- W kukurydzy na ziarno o przychodzie decydują jednocześnie plon i wilgotność, bo to ona wpływa na potrącenia i koszty suszenia.
- Dane COBORU pokazują, że w 2025 r. wilgotność w momencie zbioru była wyższa niż w 2024 r. we wszystkich grupach wczesności.
- Typ ziarna flint i dent różni się budową i tempem oddawania wody, co może przełożyć się na różnice ceny rzędu 30–75 zł/t.
Wśród najważniejszych gospodarczo roślin uprawianych w Polsce kukurydza jest uprawą specyficzną. O ile bowiem w zbożach czy rzepaku ostatecznie kluczowy jest sam plon oraz jego jakość, to w przypadku kukurydzy o przychodzie z produkcji decydują uzyskany plon ziarna oraz wilgotność zebranego surowca. Jak w żadnej innej uprawie to właśnie ten drugi czynnik ma ogromny wpływ na możliwość uzyskania konkretnego przychodu i stanowi o bilansie ekonomicznym. Podobnie jak sam plon ziarna może różnić się w bardzo istotnym stopniu w zależności od wilgotności w momencie zbioru, tak też potencjalny zysk z hektara jest uzależniony od samej wilgotności.
Często pojawia się w związku z tym pytanie o zasadność zbioru w danym momencie, przy konkretnej wilgotności. Podobnie jak rozważania związane z tym, czy sprzedać ziarno mokre, czy też może najpierw dosuszyć. A jeśli już postawimy sobie takie pytanie, to warto mieć na uwadze fakt, iż nie każda odmiana będzie oddawała wodę w ten sam sposób. I właśnie nad tym chcemy pochylić się w sposób szczególny. Koszty suszenia są bowiem pośrednio skorelowane z odmianą. Na finiszu odd
