Jak donosi Portal Spożywczy, LFD Holding został założony w 2004 r. przez Holendra Adrianusa Straathofa. Jak podaje "Bauernzeitung", przedsiębiorca, znany w branży jako "baron świń" (niem. Schweinebaron), musiał wycofać się z hodowli trzody w Niemczech w 2014 r. po ogólnokrajowym zakazie, który miał być następstwem wielokrotnych naruszeń przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt. W 2020 r. firma została sprzedana szwajcarskiej Terra Grundwerte AG. W tamtym czasie grupa prowadziła 11 lokalizacji, dysponowała około 55 tys. stanowisk dla macior oraz 10 biogazowni.
W kolejnych latach skala działalności wyraźnie się zmniejszyła. Jednym z najpoważniejszych wydarzeń był pożar fermy w Alt Tellin w Meklemburgii-Pomorzu Przednim w marcu 2021 r., w którym zginęło około 50 tys. zwierząt. Później doszło także do sprzedaży kolejnych zakładów.
Firmę czeka restrukturyzacja
Według doniesień portalu, na czele LFD Holding pozostanie Ralf-Uwe Stolarski. Nadzór nad postępowaniem sprawuje Rainer Bähr, prawnik z Lipska specjalizujący się w restrukturyzacjach i postępowaniach upadłościowych. Wierzyciele mają czas do 9 listopada 2026 r. na zgłaszanie swoich roszczeń.
17 listopada sąd ma wspólnie z wierzycielami zdecydować o dalszym kierunku postępowania, w tym o ewentualnym przygotowaniu planu sanacyjnego.
Ponad 2,5 miliona straty w rok
Według danych przytaczanych przez "Bauernzeitung" LFD Holding zakończył rok obrotowy 2025 stratą w wysokości 2,6 mln euro. Na koniec roku zobowiązania firmy sięgały prawie 3,9 mln euro, a kapitał własny został całkowicie wyczerpany.
Źródło: Portal Spożywczy