- Nasiona kukurydzy od kilku sezonów utrzymują wysoką cenę. Tymczasem pojawiają się nieoficjalne informacje, że może być jeszcze drożej.
- Dlaczego cena za nasiona może być wyższa? Czy niektórych odmian może być mniej na rynku?
Nasiona kukurydzy mogą być droższe
Kukurydza jest w tym sezonie droższa o o 30 - 50 proc. w stosunku do wycen z poprzedniego roku. Podwyżka cen w skupach - nie tylko polskich - może jednak przynieść także efekt w postaci wzrostu cen za materiał siewny. Niestety, ale takie prawdopodobieństwo zachodzi.
Na ten moment nie znamy jeszcze cenników firmowych, natomiast w branży mówi się już nieoficjalnie o tym, że nasiona mogą być droższe. W zależności od odmiany podwyżki mogą mieścić się w przedziale 5 - 10€. Pojawiają sie też sygnały, że maksymalne podwyżki cen nasion wynosić będą nie więcej niż 8 - 10 proc. Nie jest to mało, bo przy ewentualnej podwyżce na poziomie 10 proc koszt siewu wzrasta jednak istotnie. Zakładając, że jednostka siewna 50 tys. nasion, która w poprzednim sezonie kosztowała 550 zł, przy takim wzroście oferowana byłaby w cenie 605 zł/js. Koszt siewu będzie w takim układzie wynosił nawet 1000 zł/ha przy obsadzie nieco ponad 80 tys. nasion / ha (około 100 zł / ha więcej niż przed rokiem). Z drugiej strony tak drastyczne podwyżki być może jednak pozostaną tylko - miejmy nadzieję - przypuszczeniem. To, że się pojawią, jest jak najbardziej możliwe, ale nie powinny tez być wyższe niż 5 - 6 proc.
Dlaczego podwyżka w cennikach jest możliwa?
Natomiast za sam ewentualny wzrost cen odpowiada bezpośrednio nie tylko cena surowca, ale też koszt logistyki oraz energii - tu również mamy przecież zwyżki cenowe. Pośrednio wyższe ceny nasion mogą być też warunkowane suszą. W tym roku kukurydza miała bowiem problemy nie tylko na południu Polski, ale w związku z brakiem opadów i wysokimi temperaturami dotyczy to również m.in. Francji. Susza odcisnęła swoje piętno także na plantacjach w Rumunii.
Przedstawiciele firm już zapowiadają, że niektóre topowe odmiany, mogą być dostępne w mocno ograniczonej liczbie i zachęcają do wcześniejszych zamówień.
Natomiast pojawiają się także głosy wskazujące na to, że część firm dysponuje niemałymi stokami magazynowymi z poprzedniego roku. Z drugiej strony część zapasów, zwłaszcza na południu kraju, została wyprzedana jeszcze w kwietniu - w tych regionach przesiewano sporo plantacji rzepaku, a częstym wyborem była właśnie kukurydza (która swoją drogą, z powodu silnej suszy, również często w tych częściach kraju nie obroniła się).
Dystrybutorzy niebawem wyjdą z oficjalnymi ofertami. Po cichu można liczyć, że nasiona z poprzedniego sezonu, które pojawią się jeszcze w ofercie, będą tańsze. Tradycyjnie też pojawią się promocje, np. jednostka za złotówkę przy zakupie odpowiedniej ilości nasion czy cashback na konto.